KLUB BIEGACZA GRUPA MALBORK - PAWEŁ SZYMKOWIAK KLUB BIEGACZA GRUPA MALBORK http://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/pawel-szymkowiak 2016-06-06T03:55:37+00:00 [email protected] [email protected] Joomla! - Open Source Content Management "SAMOTNOŚĆ MARATOŃCZYKA" - 4 OWM - WARSZAWA 24.04.2016 2016-04-29T20:25:30+00:00 2016-04-29T20:25:30+00:00 http://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/pawel-szymkowiak/317-samotnosc-maratonczyka-4owm-warszawa-24-04-2016 Paweł Szymkowiak [email protected]

Start w jednym z największych i prestiżowych maratonów w Polsce zaplanowałem pod koniec ubiegłego roku. Plan był prosty – złamać barierę 3 godzin i 20 minut, albo przynajmniej się do niej zbliżyć.

Założenia treningowe przychodziły na bieżąco, a w miarę zbliżającego się dnia startu narastały wątpliwości (zwłaszcza dzięki niektórym kolegom z klubu :)). Kilometraż treningowy może niewielki, bo od początku roku nieco, ponad 800, ale w mojej ocenie bardzo wartościowy. Większość treningów zrobiłem wstając rano przed pracą, kosztowało mnie to zwłaszcza w mroźne dni oraz pod koniec okresu przygotowawczego nie lada wysiłku. Tutaj ukłon w stronę Krzyśka Barnasia, który pomógł mi w kluczowych momentach swoim towarzystwem na treningu. Niestety im bliżej startu, tym bardziej zacząłem odczuwać, co to znaczy „samotność maratończyka”. Ale może to i dobrze, dzięki temu zahartowałem nie tylko swoje chude ciało, ale również mózgownicę, która w kluczowych momentach maratonu odgrywa najważniejszą rolę.

Start w jednym z największych i prestiżowych maratonów w Polsce zaplanowałem pod koniec ubiegłego roku. Plan był prosty – złamać barierę 3 godzin i 20 minut, albo przynajmniej się do niej zbliżyć.

Założenia treningowe przychodziły na bieżąco, a w miarę zbliżającego się dnia startu narastały wątpliwości (zwłaszcza dzięki niektórym kolegom z klubu :)). Kilometraż treningowy może niewielki, bo od początku roku nieco, ponad 800, ale w mojej ocenie bardzo wartościowy. Większość treningów zrobiłem wstając rano przed pracą, kosztowało mnie to zwłaszcza w mroźne dni oraz pod koniec okresu przygotowawczego nie lada wysiłku. Tutaj ukłon w stronę Krzyśka Barnasia, który pomógł mi w kluczowych momentach swoim towarzystwem na treningu. Niestety im bliżej startu, tym bardziej zacząłem odczuwać, co to znaczy „samotność maratończyka”. Ale może to i dobrze, dzięki temu zahartowałem nie tylko swoje chude ciało, ale również mózgownicę, która w kluczowych momentach maratonu odgrywa najważniejszą rolę.

XV POZNAŃ MARATON 2014-10-14T10:13:47+00:00 2014-10-14T10:13:47+00:00 http://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/pawel-szymkowiak/144-poznan-maraton-2014 Paweł Szymkowiak [email protected]

...Polska Niemcy 2:0...

12 października 2014 r. w stolicy Wielkopolski odbył się jeden z najliczniej obsadzonych maratonów w Polsce. Uczestniczyła w nim spora grupa z naszego klubu, a część z nich postanowiła wybrać właśnie Poznań na miejsce swojego debiutu na tym królewskim dystansie. Był to wybór bardzo dobry, ponieważ zaplecze organizacyjne, jakim dysponuje to miasto w postaci Międzynarodowych Targów Poznańskich jest w stanie przyjąć niezliczoną grupę biegaczy z całego świata. Towarzyszące temu wydarzeniu targi sportowe, klimat, jaki tam panuje udzielał się już w przeddzień startu.

...Polska Niemcy 2:0...

12 października 2014 r. w stolicy Wielkopolski odbył się jeden z najliczniej obsadzonych maratonów w Polsce. Uczestniczyła w nim spora grupa z naszego klubu, a część z nich postanowiła wybrać właśnie Poznań na miejsce swojego debiutu na tym królewskim dystansie. Był to wybór bardzo dobry, ponieważ zaplecze organizacyjne, jakim dysponuje to miasto w postaci Międzynarodowych Targów Poznańskich jest w stanie przyjąć niezliczoną grupę biegaczy z całego świata. Towarzyszące temu wydarzeniu targi sportowe, klimat, jaki tam panuje udzielał się już w przeddzień startu.