KLUB BIEGACZA GRUPA MALBORK - RAFAŁ ŁAKOMYKLUB BIEGACZA GRUPA MALBORKhttp://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/rafal-lakomy2016-06-09T17:52:14+00:00[email protected][email protected]Joomla! - Open Source Content Management"LEKCJA POKORY" - GDAŃSK MARATON 20152015-05-21T15:01:01+00:002015-05-21T15:01:01+00:00http://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/rafal-lakomy/223-lekcja-pokory-gdansk-maratonRafał Łakomy[email protected]<p><img style="margin: 1px 20px; float: right;" src="http://grupamalbork.pl/images/galeria_art_F/1_PZU_G_M/salomon_logo.png" alt="" width="200" height="200" />Uczucie, które towarzyszy przekraczaniu mety królewskiego dystansu jest jak narkotyk i potrafi uzależnić. Bo jak inaczej wytłumaczymy sobie celowe skazywanie naszego ciała na cierpienie, ból i tak wielki dyskomfort fizyczny, jakim jest pokonanie 12km w tempie maratońskim tuż po 30km trzymania się założeń treningowych, strategii i planów ustalanych przed zawodami. Wszystko pięknie brzmi i wszystko pięknie można rozpisać na papierze i ułożyć w głowie, a życie i tak pisze własny scenariusz. Trzymając się porównania z dziedziny kinematografii to 1 PZU GDAŃSK MARATON zdaje się być scenariuszem jak z Kill Billa albo innego mordo tłuka Quentina Tarrantino.</p>
<p>Plan był prosty, zacząć 4:40-4:45 przez pierwsze 5km a potem przyspieszać żeby osiągnąć średnią 4:35 na 25km i powoli zacząć przyspieszać żeby na ostatnich 10/12km tempo oscylowało w granicach 4:10/4:15 i finisz w okolicach 4:00.....</p>
<p><img style="margin: 1px 20px; float: right;" src="images/galeria_art_F/1_PZU_G_M/salomon_logo.png" alt="" width="200" height="200" />Uczucie, które towarzyszy przekraczaniu mety królewskiego dystansu jest jak narkotyk i potrafi uzależnić. Bo jak inaczej wytłumaczymy sobie celowe skazywanie naszego ciała na cierpienie, ból i tak wielki dyskomfort fizyczny, jakim jest pokonanie 12km w tempie maratońskim tuż po 30km trzymania się założeń treningowych, strategii i planów ustalanych przed zawodami. Wszystko pięknie brzmi i wszystko pięknie można rozpisać na papierze i ułożyć w głowie, a życie i tak pisze własny scenariusz. Trzymając się porównania z dziedziny kinematografii to 1 PZU GDAŃSK MARATON zdaje się być scenariuszem jak z Kill Billa albo innego mordo tłuka Quentina Tarrantino.</p>
<p>Plan był prosty, zacząć 4:40-4:45 przez pierwsze 5km a potem przyspieszać żeby osiągnąć średnią 4:35 na 25km i powoli zacząć przyspieszać żeby na ostatnich 10/12km tempo oscylowało w granicach 4:10/4:15 i finisz w okolicach 4:00.....</p>
I PÓŁMARATON BYDGOSKI2013-10-23T16:24:57+00:002013-10-23T16:24:57+00:00http://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/rafal-lakomy/114-pomaraton-bydgoskiRafał Łakomy[email protected]<p style="text-align: center;"><img src="http://grupamalbork.pl/images/artykulymarka/art2013/bydgoszcz13/byd0.jpg" alt="" border="0" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 10pt; font-family: book antiqua,palatino;"> Foto. Łukasz Ćwirko - Godycki<br /></span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 10pt;">20 października odbyła się I edycja półmaratonu Bygoskiego. W imprezie udział wzięło ponad 1000 zawodników, którzy zmierzyli się z dystansem 21km w jakże malowniczym miejscu jakim jest Bydgoszcz. Trasa została poprowadzona przez samo centrum miasta. W ten sposób zawodnicy mogli zrobić sobie przy okazji wycieczkę biegową po historycznym starym mieście oraz po głównych ulicach Bydgoskiej metropolii. Jeśli chodzi o profil trasy to śmiało mogę powiedzieć,że jest on umiarkowanie szybki. </span></p>
<p style="text-align: center;"><img src="images/artykulymarka/art2013/bydgoszcz13/byd0.jpg" alt="" border="0" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 10pt; font-family: book antiqua,palatino;"> Foto. Łukasz Ćwirko - Godycki<br /></span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 10pt;">20 października odbyła się I edycja półmaratonu Bygoskiego. W imprezie udział wzięło ponad 1000 zawodników, którzy zmierzyli się z dystansem 21km w jakże malowniczym miejscu jakim jest Bydgoszcz. Trasa została poprowadzona przez samo centrum miasta. W ten sposób zawodnicy mogli zrobić sobie przy okazji wycieczkę biegową po historycznym starym mieście oraz po głównych ulicach Bydgoskiej metropolii. Jeśli chodzi o profil trasy to śmiało mogę powiedzieć,że jest on umiarkowanie szybki. </span></p>
XIX MARATON SOLIDARNOŚCI2013-08-17T01:36:51+00:002013-08-17T01:36:51+00:00http://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/rafal-lakomy/108-solidarnoscisalomonaRafał Łakomy[email protected]<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000; font-size: 14pt;"><strong><span style="font-family: book antiqua,palatino;">Przecież nie możesz się poddawać....</span></strong></span><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;"><br /></span></strong></span></p>
<p style="text-align: center;"><img style="margin: 1px;" src="http://grupamalbork.pl/images/artykulymarka/art2013/salomonsoli/soli1.jpg" alt="" width="520" height="350" border="0" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;">Foto. Aleksandra Łakomy</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 10pt;">Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż nie jest to sucha relacja ze sportowego wydarzenia jakim był XIX Maraton Solidarności. Poniżej kilka osobistych słów oraz moich własnych refleksji.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 10pt;">Ile razy zadaję sobie pytanie na jasną cholerę mi ten maraton, tyle razy otrzymuje ten sam brak odpowiedzi. Niesamowite jest to, iż wszyscy szukają mistycznego tła tego sportowego wydarzenia, a moim zdaniem nie ma się czego doszukiwać. Gdy oddalamy granicę bólu do tego stopnia, iż sami nie potrafimy potem jej zdefiniować i oszukujemy się przez 42km że już dawno tą granicę przekroczyliśmy wtedy pojawia się dodatkowa siła i motywacja, która nas pcha do mety. Nie jest istotne to, że pokonujemy ten dystans w 2h03min lub w 4h30min. Ten sam dystans, ten sam ból ta sama siła pchająca nas do mety.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000; font-size: 14pt;"><strong><span style="font-family: book antiqua,palatino;">Przecież nie możesz się poddawać....</span></strong></span><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;"><br /></span></strong></span></p>
<p style="text-align: center;"><img style="margin: 1px;" src="images/artykulymarka/art2013/salomonsoli/soli1.jpg" alt="" width="520" height="350" border="0" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;">Foto. Aleksandra Łakomy</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 10pt;">Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż nie jest to sucha relacja ze sportowego wydarzenia jakim był XIX Maraton Solidarności. Poniżej kilka osobistych słów oraz moich własnych refleksji.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 10pt;">Ile razy zadaję sobie pytanie na jasną cholerę mi ten maraton, tyle razy otrzymuje ten sam brak odpowiedzi. Niesamowite jest to, iż wszyscy szukają mistycznego tła tego sportowego wydarzenia, a moim zdaniem nie ma się czego doszukiwać. Gdy oddalamy granicę bólu do tego stopnia, iż sami nie potrafimy potem jej zdefiniować i oszukujemy się przez 42km że już dawno tą granicę przekroczyliśmy wtedy pojawia się dodatkowa siła i motywacja, która nas pcha do mety. Nie jest istotne to, że pokonujemy ten dystans w 2h03min lub w 4h30min. Ten sam dystans, ten sam ból ta sama siła pchająca nas do mety.</span></p>
AQUATHLON SYNA SALOMONA2013-08-01T13:58:06+00:002013-08-01T13:58:06+00:00http://grupamalbork.pl/blog-grupy-malbork/rafal-lakomy/106-aquathlon-syna-salomonaRafał Łakomy[email protected]<p style="line-height: 150%; text-align: center;"><span style="color: #ff0000;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: book antiqua,palatino;">Czepek, okulary i szum w uszach...</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify; line-height: 150%;"><span style="font-size: 10pt;">Czepek zakupiony dzień wcześniej w chińskiej hurtowni sprzętu sportowego na placu targowym w Malborku menadżerka sponsorowała mi długie spodenki pływacko biegowe. Mówiono mi, że lepiej założyć czepek bo woda na środku jeziora strasznie szumi i dźwięk jest dość przerażający. Jakże miałem nie zaufać sugestiom innych bardziej doświadczonych zawodników skoro nigdy nie byłem na środku jeziora. Stojąc na brzegu i rozmyślając jak najłatwiej złapać się bojek oznaczających każde kilkaset metrów odwróciłem się do swojego teamu, czyli żony i syneczka i pomachałem sugestywnie krzycząc, żeby zrobili mi zdjęcie.</span></p>
<p style="line-height: 150%; text-align: center;"><span style="font-size: 10pt;"><img style="margin: 1px;" src="http://grupamalbork.pl/images/artykulymarka/art2013/aquasalomon/1.jpg" alt="" width="350" height="525" border="0" /></span><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;"> <br /></span></strong></span></p>
<p style="line-height: 150%; text-align: center;"> <span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;">Foto. Aleksandra Łakomy</span></strong></span></p>
<p style="line-height: 150%; text-align: center;"><span style="color: #ff0000;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: book antiqua,palatino;">Czepek, okulary i szum w uszach...</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify; line-height: 150%;"><span style="font-size: 10pt;">Czepek zakupiony dzień wcześniej w chińskiej hurtowni sprzętu sportowego na placu targowym w Malborku menadżerka sponsorowała mi długie spodenki pływacko biegowe. Mówiono mi, że lepiej założyć czepek bo woda na środku jeziora strasznie szumi i dźwięk jest dość przerażający. Jakże miałem nie zaufać sugestiom innych bardziej doświadczonych zawodników skoro nigdy nie byłem na środku jeziora. Stojąc na brzegu i rozmyślając jak najłatwiej złapać się bojek oznaczających każde kilkaset metrów odwróciłem się do swojego teamu, czyli żony i syneczka i pomachałem sugestywnie krzycząc, żeby zrobili mi zdjęcie.</span></p>
<p style="line-height: 150%; text-align: center;"><span style="font-size: 10pt;"><img style="margin: 1px;" src="images/artykulymarka/art2013/aquasalomon/1.jpg" alt="" width="350" height="525" border="0" /></span><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;"> <br /></span></strong></span></p>
<p style="line-height: 150%; text-align: center;"> <span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: 12pt; font-family: book antiqua,palatino;">Foto. Aleksandra Łakomy</span></strong></span></p>