Jesteś tutaj: AKTUALNOŚCI
ARCHIWUM
ARCHIWUM 2015
NOC ŚWIĘTOJAŃSKA - 19.06.2015
ARCHIWUM
ARCHIWUM 2015
NOC ŚWIĘTOJAŃSKA - 19.06.2015
Kolejny weekend biegowy za nami. Bardzo intensywnie "przepracowany" przez zawodników z Klubu. Tym razem na startowaliśmy o odmiennej porze dnia niż dotychczas ... Świętojańska Noc w trzech odsłonach. Spora grupa "sprinterów" tradycyjnie uklepywała asfalt w Gdyni no i posypały się życiówki. Marek wybrał się do Bażantarni pokręcić pętle z pałeczką... Czyli sztafeta Enduro a Przemo wybiegał sobie około 150 km ze Szczecina do Kołobrzegu. Dla każdego coś miłego, najważniejsze że wszyscy zadowoleni z wysiłku, naładowani maksymalnie endorinami weszli w kolejna fazę biegowego roku ...LATO, LATO !!! LATO PRZYSZŁO !!!! ... najpiękniejsza pora roku Słońce !!!Ciepło!!! Długie dni !!! ...na horyzoncie już Kretowiny i oblot jeziorka Narie .... STOP ... wybiegłem trochę w przyszłość ... WRÓĆ !!! Na dziś kilka tekstów z odbytych już zawodów ... relacja Arka z Gdyni, film Marka z Enduro i trochę statystyk ... NO TO LECIMY z tematem !!!
IV 147 ULTRA MARATON - SZCZECIN KOŁOBRZEG 19.06.2015

Kolejny ultramaraton na koncie zawodnika Grupy Malbork. 19 czerwca o godzinie 18 rozpoczął swoje zmagania z blisko 150 kilometrowym dystansem Przemysław Ignaszawski. Ultramaraton ze Szczecina do Kołobrzegu był kolejnym etapem przygotowawczym w charytatywnej akcji "Tort Urodzinowy Dla Gosi" prowadzonej przez Przemka. Przypomnijmy, że Przemek poprzez swoje biegi stara się zebrać pieniądze dla swojej siostrzenicy chorej na dziecięce porażenie mózgowe. We wrześniu w ramach akcji podejmie się pokonania dystansu z Morskiego Oka na Hel w ciągu 10 dni.
Ultramaraton Szczecin Kołobrzeg jest stosunkowo młodą imprezą, ale na dobre wpisał się w kalendarz szczególnie "długodystansowców". Nie da się ukryć, wyścig jest trudny nie tylko ze względu na dystans, ale przede wszystkim na porę, w jakim się odbywa oraz teren, na jakim poprowadzona jest trasa. 147 Ultra, bo taką roboczą nazwę ma ten bieg zaczyna się o godz. 18.00 w Szczecinie, biegacze mają 24 godziny na pokonanie całej trasy. Po drodze muszą meldować się w kilku punktach kontrolnych celem weryfikacji. Trasa poprowadzona jest drogami lokalnymi oraz w wielu przypadkach polnymi i leśnymi duktami. Zawodnicy otrzymują mapę i muszą sami zadbać o to żeby się nie zgubić podczas zawodów, oznaczenia na trasie są sporadyczne a biegnąc w nocy trzeba szczególnie skupić się by nie zgubić szlaku. W tym roku również pogoda nie rozpieszczała, było zimno i deszczowo, po kilku ulewach drogi zamieniły się w grząskie bagno, które dodatkowo podniosło poziom trudności zawodów. Przemysław pokonał morderczy dystans w ciągu 18 godzin i 59 minut poprawiając swój czas z ubiegłego roku o blisko godzinę. Zawody ukończył na 55 miejscu na 113 startujących zawodników.
NOCNY BIEG ŚWIĘTOJAŃSKI - GDYNIA 19.06.2015

Tego samego dnia, tylko kilka godzin później, dokładnie o 23.59 rozpoczął się jeden z największych biegów masowych na 10 km na Pomorzu. Blisko 6500 biegaczy wyruszyło na trasę biegu zaliczanego do Grand Prix Gdyni w biegach Ulicznych. Kolejna edycja tych popularnych zawodów przyciągnęła rekordową liczbę zawodników. Fenomenalny klimat nocnego miasta, niesamowita oprawa licznych kibiców i organizacja pierwszej klasy działa jak magnes, z roku na rok coraz więcej amatorów biegania startuje do Gdyni. Bieganie nocą zdecydowanie różni się od tego dziennego, miasto niby to samo a jednak inne, nie ma zgiełku, pojazdów na ulicach, na pierwszych kilometrach cisza, słychać tylko tupot i przyśpieszone oddechy. Wbiegając na ulicę świętojańska wbiegamy do innego świata, cisza zamienia się w głośny zwielokrotniony echem doping setek kibiców, ta fala niesie aż do samej mety.
Start w Gdyni "zaliczyła" spora grupa zawodników Grupy Malbork. Reprezentację klubu i miasta Malbork stanowili: Rafał Łakomy, Tomasz Molenda, Marek Dackiewicz, Arkadiusz Dylert, Alicja Fiałek, Ilona Radecka, Agnieszka Jeromin i Krzysztof Mróz. Mimo że pora dnia nietypowa i raczej niesprzyjająca wysiłkowi szczególnie takiemu intensywnemu mimo to Rafał Łakomy i Arkadiusz Dylert poprawili swoje czasy na tym dystansie i ustanowili nowe rekordy życiowe. Wszyscy zawodnicy Grupy Malbork zameldowali się na mecie w następującej kolejności:
| GPX Gdyni 2015 - Nocny Bieg Świętojański - 19-06-2015 - Gdynia (10 km) | ||||
| Lp | Imię i Nazwisko | Miejsce w Open | Czas netto | Miejsce w kategorii |
| 1 | Rafał Łakomy | 195/6493 | 00:39:16 (rż) | 73 (M30) |
| 2 | Tomasz Molenda | 341/6493 | 00:41:02 | 136 (M30) |
| 3 | Marek Dackiewicz | 397/6493 | 00:41:26 | 161 (M30) |
| 4 | Arek Dylert | 662/6493 | 00:43:08 (rż) | 271 (M30) |
| 5 | Alicja Fiałek | 2256/6493 | 00:49:39 | 90 (K20) |
| 6 | Ilona Radecka | 2958/6493 | 00:51:58 | 151 (K20) |
| 7 | Agnieszka Jeromin | 3058/6493 | 00:52:18 | 159 (K30) |
| 8 | Krzysztof Mróz | 3564/6493 | 00:54:12 | 645 (M40) |
KILKA SŁÓW O BIEGU NOCNYM....
Nocą tylko twardziele się pocą. Jak znalazłem się w Gdyni, bo moja żonka Monika zdecydowała się pobiegać nocą, no to jak mogłem jej odmówić. Spakowani i gotowi zabraliśmy Marka Dackiewicza i Marcina Tura i w drogę. Nie mogło zabraknąć Grupy Malbork na nocnym bieganiu w Gdyni. Gdy przyjechaliśmy około 22:00 zaskoczyła nas cisza i spokój, idziemy po pakiety a tu brak ludzi. Jak by nic się tu nie działo, spiker coś mówi, ale, do kogo? Pakieciki odebrane, uściski dłoni ze znajomymi wykonane i wracamy do punktu zbornego, jakim jest pierwsze piętro Gemini. Chwila odpoczynku, żarty ze znajomymi Olą i Rafałem Łakomy. Kilka fotek na potwierdzenie naszej bytności w tym miejscu i czas się przebrać. Krótkie rozbieganie i słyszę jak spiker nawołuje do ustawiania się w swoich strefach czasowych. Ustawiony i gotowy do biegu, ale w głowie pustka, żadnego planu, żadnej spinki, stoję sam w tłumie innych biegaczy i o niczym nie myślę tylko stoję.
Słyszę odliczanie i ruszyli. A ja dalej stoję, bo tu start jest falami, podeszliśmy bliżej i off we go. Szarpnięcie i lecę, przepychanie się między zawodnikami i staranie się aby nie wpaść w jakąś kałużę czy dziurę w drodze. Wyrównywałem tempo i leciałem na stracenie, bo nie wiedziałem, na co jestem przygotowany. Maraton był miesiąc temu, ostatnio z powodu dużej ilości prac domowych mało skupiałem się na bieganiu, ale lecę z falą innych zapaleńców. Zegarek pokazuje, że co kilometr przyspieszam, ale nie czuję zmęczenia jak na innych zawodach. Jest dobrze. 5 km i świętojańska, lecę swoje, a tu kolega Jakub Zakrzewski mnie klepie w ramię, taka sytuacja mnie zaskoczyła, uśmiecham się i lecę dalej. Pokonałem najludniejszy odcinek trasy, gdzie kibice stali jak mrówki w mrowisku z małą zadyszką na końcu ale potem było już z górki. Finisz i ostatnie 3 km, a zegarek pokazuje, że biegnę coraz szybciej 4:05 na km jak na mnie to miłe zaskoczenie. Ostatni etap minął jak z bicza trzasnął i już byłem na mecie. Super mi się biegło. Czas 43:08 zaskoczył mnie, bo na 5 km miałem równe 22 minuty. Fajne nocne bieganie i świetna atmosfera zawsze towarzyszy biegom w Gdyni. Moja Monika dobiegła z czasem 1:04:31 i również była zadowolona ze swojego biegu, podkreślając, że nie zatrzymała się na świętojańskiej. SUPER KOCHANIE.
24H SZTAFETA ŚWIĘTOJAŃSKA

Kolejną nocną imprezą, w której brali udział zawodnicy Grupy Malbork to 24 godzinna sztafeta organizowana przez klub El-Aktywni z Elbląga. Trasa sztafety została przygotowana w elbląskiej Bażantarni. Zabawa polegała na nieprzerwanym biegu, co najmniej dwóch lub więcej osób jednocześnie, z czego jeden zawodnik grupy był zawsze osobą prowadzą, przekazującą pałeczkę. Trasę poprowadzono szlakiem 5 kilometrowej pętli Enduro Man. Na mecie dla każdego zawodnika kończącego bieg czekał okolicznościowy medal. Organizatorzy przewidzieli również ognisko i wspólne pieczenie kiełbasek W sztafecie oficjalnie na zmianie w godzinach 23:30 – 00:20 pobiegł Marek Mróz.
(...) "Bażantarnia to piękne miejsce, idealne do biegania w pewnym sensie „po górach”, a nocna wycieczka w ciemność dodała jej wyjątkowego posmaku. W sumie w zabawie udział wzięło około 130 osób, które w 29 sztafetach ( min. 2 osobowych, najliczniejsza 23 osoby) pokonała około 150 kilometrów". Pełen przekaz z wydarzenia w reportażu Marka ... LINK DO ARTYKUŁU TUTAJ !!!!
FILM Z IMPREZY