Jesteś tutaj: AKTUALNOŚCI
ARCHIWUM
ARCHIWUM 2015
"POŁÓWKI" - 06 WRZEŚNIA 2015
ARCHIWUM
ARCHIWUM 2015
"POŁÓWKI" - 06 WRZEŚNIA 2015
W ciągu jednego dnia udało nam się wystartować w czterech imprezach w różnych miejscowościach. Reprezentanci Grupy Malbork brali udział w trzech półmaratonach i zawodach triatlonowych na dystansie 1/2 IronMan. W tym dniu nie tylko długość trasy odgrywała kluczową rolę, przeciwnikiem, z którym niejednokrotnie trzeba było się zmierzyć stała się pogoda. Deszcz i wiatr towarzyszył nam podczas rozgrywki i stanowiła kluczowy element testujący wytrzymałość i hart ducha. Mimo przeciwności wszyscy dotarli do mety uzyskując rewelacyjne wyniki, posypały się "życiówki" i debiuty. To był dobry dzień mimo wody z nieba, wiatru i chłodu.
Zapraszamy do relacji z zawodów....
25 MIĘDZYNARODOWY PÓŁMARATON PHILIPSA - PIŁA
Tegoroczny Półmaraton w Pile przywitał zawodników deszczową aurą. Już od samego rana chmurzyło się i deszcz podczas zawodów był tylko formalnością. Taka pogoda w Pile była niespotykana od wielu lat, od kiedy pamiętam zawsze było słonecznie i gorąco i te właśnie "dodatki" sprawiały, że Piła była naprawdę sporym wyzwaniem. Tak jak kiedyś tak i dziś niesprzyjające warunki w żadnym stopniu nie zniechęciły zawodników do startu i ponad 3000 stawiło się w niedzielę by zmierzyć się z dystansem ponad 21 kilometrów. Bieg organizowany już od bardzo dawna cieszy się niezmienną popularnością i z roku na rok przyciąga coraz większa liczbę biegaczy z całego kraju i z zagranicy. W tym roku w Pile zostały zorganizowane Mistrzostwa Polski Kobiet i Mężczyzn oraz Mistrzostwa Wojska Polskiego na dystansie półmaratonu. Punktualnie o godzinie 11:00 z Alei Piastów wyruszyła na trasę kolorowa ludzka masa by przeżyć niesamowitą przygodę na trasie pilskiej połówki. Od samego początku prowadzenie obijał Kenijski zawodnik Robert Wambua Mbithi - na mecie 1:02:29, pierwszym z Polaków po zaciętej walce na metę wpadł Artur Kozłowski – 1:04:36 z blisko 20 sekundową przewagą nad kolejnym zawodnikiem Mariuszem Giżyński. Wśród kobiet triumfowała Maryna Damancewicz (BLR) – 1:12:13, Mistrzynią Polski została Katarzyna Kowalska – 1:12:39.

W tym dniu w Pile stawiło się dwóch zawodników GM, Jacek i Maciej który reprezentował Klub, Malbork, ale również Wojsko Polskie. Maciej Wiśniewski wraz z innymi biegaczami wystartował i w rewelacyjnym czasie ukończył bieg. W tym dniu ustanowił swoją nową "życiówkę" na dystansie półmaratonu. Mimo że cały czas podczas biegu "lało z nieba jak z cebra" pokonanie wszystkich pętli asfaltowej trasy zajęło mu niecałe 2h i na mecie zameldował się z czasem 01:47:04. Również z bardzo dobrym czasem zakończył swój bieg Jacek Jakusik. Jego czas na mecie to 01:54:12 w kategorii M50 był 141, open 2048/3091. W tym roku gościem specjalnym półmaratonu była Wanda Panfil i to z jej wizerunkiem każdy kończący bieg zawodnik otrzymywał medal. Tradycją pilskiego półmaratonu jest to, że co roku na medalu pojawia się wizerunek najlepszych biegaczy w historii polskiej lekkiej atletyki. Ten piękny medal zawisł dziś na piersi Macieja i Jacka. Gratulacje.

foto: Daniel Balukiewicz
| 25 Międzynarodowy Półmaraton Philips - 06-09-2015 - Piła (21.097 km) |
||||
| Lp | Imię i Nazwisko | Miejsce w Open | Czas netto | Miejsce w kategorii |
| 1 | Jacek Jakusik | 2048/3091 | 01:54:12 | 141 (M50) |
| 2 | Maciej Wiśniewski | 1502/3091 | 01:47:04 | 413 (M40) |
V IŁAWSKI PÓLMARATON LA RIVE im. ANTONIEGO GIERSZEWSKIEGO - IŁAWA
Półmaraton w Iławie jest organizowany już od 5 lat. W tym roku odwiedziliśmy tę imprezę w większej grupie, połączone siły, razem z ekipą Beztlenowych Malbork. Tradycją GM było, że na początku września zawsze startowaliśmy w półmaratonie Philipsa w Pile (nasz urodzinowy bieg), jednak po ubiegłorocznych wydarzeniach postanowiliśmy sprawdzić jak jest w innych lokalizacjach. Z opowieści sporo dobrych not otrzymała "połówka iławska" tak, że nie było przeciwwskazań by się tam udać i zweryfikować.
Od wielu lat sprawdzał się ten sam schemat, pogoda na początku września była upalna, i takiej też aury spodziewaliśmy się w tym roku. Niestety, klimat zmienny jest i tym razem powiało chłodem i deszczem. Praktycznie całą trasę walczyliśmy również z pogodą, w kluczowych momentach oczywiście było pod wiatr a i deszcz też się uaktywnił.
Co do trasy, to po starcie z mostu w centrum miasta wybiegliśmy asfaltem poza zabudowania i okolicznymi wioskami pętle zatoczywszy wróciliśmy z powrotem do Iławy, końcówka bulwarem tuż przy samym Jezioraku. Ogólnie wytyczony szlak ciekawy, w miarę szybki. Organizacyjnie impreza zrobiona bez zastrzeżeń. Fajnym pomysłem było umieszczenie "centrum dowodzenia" w wielkiej hali sportowej blisko mety. Zawodnicy w związku z załamaniem pogody bardzo szybko z mety tam przybywali i po jakimś czasie zrobił się "klimatyczny" kolorowy tłum. Z reguły po kończąc zawody jest tak, że zawodnicy gdzieś się rozchodzą i nieliczni zostają na wręczeniu nagród i losowaniu, tu zdecydowana większość chcąc się ogrzać "wbijała" się całymi rodzinami na salę. Biegowa fiesta trwała nadal pod dachem aż do samego końca imprezy.

Wracając na chwilę do biegu, w tym dniu miałem robić za zająca. Pomóc Arkowi Dylertowi w złamaniu "życiówki". Plan był prosty, do 17-18 kilometra utrzymujemy w miarę równe tempo, potem przyśpieszamy. Umówiliśmy się że czas poniżej 1:40 wystarczy... Poszło zdecydowanie lepiej. Wiedziałem że Arka stać na bieg z dobrym tempem ale nic nie wspominałem o tym że już przed startem zaplanowałem sobie poprowadzenie go na wynik bliższy 1:35 niż 1:40. Od początku biegliśmy równo wg planu w grupie z innymi zawodnikami. Po jakimś czasie, kiedy stawka się rozciągnęła a po nawrocie mieliśmy pod wiatr trzeba było szukać osłony i chować się za innymi żeby nie marnować sił które miały posłużyć na finiszu. Takim to sposobem, dotarliśmy do naszych kolegów z klubu, którzy wystartowali na początku trochę mocniejszym tempem. Przez kilka kilometrów biegliśmy w grupie gdzie czerwonych koszulek z GM na piersi było w sumie pięć: ja, Arek, Marek Dackiewicz, Damian Szwabe i Jarek Marks. Osłaniając się nawzajem od deszczu i wiatru gdzieś około 15-16 km pożegnaliśmy się z ekipą. Ruszyłem z Arkiem szybciej i skacząc do kolejnych grup zawodników przyśpieszaliśmy ciągle przy okazji chowając się za nimi od wiatru. Po przekroczeniu ostatniego "wodopoju" praktycznie już na bulwarze ruszyłem do finiszu. Ostatnie kilometry mocno. Tuz przed sama metą, kilkaset metrów przed linią kończąca zawody "doszedł" mnie Marek Dackiewicz w tym dniu debiutujący na dystansie półmaratońskim. Przez chwile biegliśmy razem, potem powoli zaczął mnie wyprzedzać, zdopingowałem go jeszcze w kilku słowach i poleciał.... Na ostatniej prostej wyprzedził jeszcze jednego zawodnika. Pomyślałem, że i ja mogę spróbować, przyspieszyłem i przed metą przegoniłem przeciwnika. 3 Sekundy za Markiem wpadłem na metę z czasem 01:35:30. Arek zakończył bieg z nową "życiówką" 01:35:43 i poprawił czas o ponad 4 minuty. :) Chwile po nas przybyli Damian i Jarek oraz Krzysztof i Barbara. Pierwszym z GM, który zakończył bieg był Krzysztof Barnaś.
GALERIA FOTO: Ryszard Vogelsinger & Anna Frankiewicz
Powrót w wesołym towarzystwie minął szybko. Wszyscy razem w busie celebrowaliśmy nasze sukcesy. Wyjeżdżając z Iławy rozpętała się ulewa, mieliśmy niezłego "farta", że nie padało tak podczas zawodów. Jeśli nawałnica dopadłaby nas na trasie było by ciekawie. Iława i półmaraton organizowany w tym mieście zaliczam do bardzo udanych i na pewno jeszcze tam wrócę.
-Maciej Frankiewicz-
| V IŁAWSKI PÓLMARATON LA RIVE im. ANTONIEGO GIERSZEWSKIEGO - 06-09-2015 - Iława (21.097 km) |
||||
| Lp | Imię i Nazwisko | Miejsce w Open | Czas netto | Miejsce w kategorii |
| 1 | Krzysztof Barnaś | 81/506 | 01:32:31 | 31 (M30) |
| 2 | Marek Dackiewicz | 109/506 | 01:35:27 (rż) | 41 (M30) |
| 3 | Maciej Frankiewicz | 111/506 | 01:35:30 | 42 (M30) |
| 4 | Arek Dylert | 114/506 | 01:35:43 (rż) | 45 (M30) |
| 5 | Damian Szwabe | 115/506 | 01:35:47 (rż) | 46 (M30) |
| 6 | Jarosław Marks | 126/506 | 01:36:21 | 48 (M30) |
| 7 | Krzysztof Wąsik | 337/506 | 01:53:37 | 69 (M40) |
| 8 | Barbara Sosna | 366/506 | 01:55:55 | 16 (K20) |
PÓŁMARATON ROCK'N'RUN - BYDGOSZCZ
To nowa impreza na rynku biegowym. W Bydgoszczy organizowana po raz drugi. swoją nietypowość zawdzięcza przede wszystkim klimatowi. Bieg jest połączony z koncertami kapel rockowych rozmieszczonymi na trasie zawodów. Mocne brzmienie połączone z bieganiem daje niesamowitą energetyczną mieszankę. Ta formuła zawodów z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę zawodników. Organizatorzy zapewniają "NON-STOP Rock'N'Rollowy ŁOMOT w czasie biegu" i z tym trzeba się zgodzić w 100% ... to NAJGŁOŚNIEJSZY BIEG W KRAJU!!!. Kapele zaproszone na tegoroczny półmaraton to: ILLUSION, IZZY ROCKERS, HEAVY METAL WAY, LADY PUNK COVER BAND, KOBRA CZESKA, DAMAGE CASE, MINNESOTA, GUNS'N'ROSES COVER BAND, 666 ANIOŁÓW, MOMENTY.

Zawodnicy mieli do przebiegnięcia określona liczbę pętli w zależności od wybranego dystansu Trasa Półmaratonu składała się z 5 pętli a natomiast trasa Rockowej Pętli to 5,25km czyli jedno okrążenie w najbardziej charakterystycznych . W biegach oprócz kategorii w podziale na płeć i wiek organizator przewidział dodatkowe: Rock’N’Roll Fan, Heavy-Metal Fan, Punk Rock Fan, Hardcore Fan, Muzyk.
W zawodach wziął udział Łukasz Godlewski. W Bydgoszczy startował już po raz drugi. Na trasie półmaratonu wykręcił niesamowity czas. Mocny bieg dał mu wysokie miejsce w klasyfikacji open jak również w kategorii wiekowej. Z czasem 01:18:20 zameldował się na mecie jako piąty zawodnik Open i M30-39, przy okazji poprawiając swój rekord życiowy. Tak dobry wynik rokuje na rewelacyjny czas na Maratonie Warszawskim, na który przygotowuje się już od kilku miesięcy Łukasz.
| Półmaraton ROCKN'RUN - 06-09-2015 - Bydgoszcz (21.097 km) |
||||
| Lp | Imię i Nazwisko | Miejsce w Open | Czas netto | Miejsce w kategorii |
| 1 | Łukasz Godlewski | 5/379 | 01:18:20 | 5 (M30) |
CASTLE TRIATHLON MALBORK im BARTOSZA KUBICKIEGO - MALBORK
Początek września wiąże się również z dużą imprezą triathlonowa w naszym mieście. W Malborku po raz drugi odbyły się zawody na pełnym dystansie Ironman'a oraz "połówka". W odróżnieniu do ubiegłego roku zmieniono lokalizacje stref zmian. Pływanie odbyło się w rzece Nogat, jazda rowerem na trasie w kierunku na Nowy Staw, bieganie to pętle w bliskim otoczeniu zamku Krzyżackiego. Klimatyczna impreza rozpoczęła się już z samego rana. Od godziny 6:00 rozpoczęli zmagania zawodnicy na pełnym dystansie IM, trzy godziny później ruszyli do wody zawodnicy z "połówki". Trasa pływacka została wyznaczona na pętli w rzece którą trzeba było przepłynąć 4 dla IM , 2 dla 1/2IM. Po wyjściu z wody do strefy zmian trzeba było kawałek podbiec ponieważ w odróżnieniu do ubiegłego roku została ona przesunięta aż do Campingu nad Stawem. Trasa kolarska wytyczona została na pętlach po 30 km (ul. Wałową, droga powiatowa w stronę Kościeleczek, Tralewa, Laskek, potem Trępnowy, nawrót został umieszczony przed miejscowością Lichnowy. Po powrocie do Malborka, do przejechania była jeszcze ulica Solskiego i Główna. Bieg zostanie przeprowadzony na pętlach po 7 km każda. Główna atrakcja to bieganie w otoczeniu murów średniowiecznej twierdzy, potem bulwarem nad Nogatem aż do amfiteatru ścieżką pieszo rowerową.

foto:MARATOMANIA.PL/LABOSPORT.PL
Do Malborka zjechało blisko 800 zawodników chcących wystartować na jednym z dystansów. Przyjechała również czołówka polskiego TRi by zmierzyć się na trasie. Warunki pogodowe nie sprzyjały i dodatkowo utrudniały rozgrywkę. Przy wietrznej i deszczowej pogodzie zawodnicy musieli zmagać się ze swoim zmęczeniem i wychłodzeniem organizmu szczególnie na odcinku kolarskim.

foto:MARATOMANIA.PL/LABOSPORT.PL
W zawodach na dystansie 1/2 IM zadebiutował w tym dniu Patryk Skrzyński. Punktualnie o godzinie 9:00 rozpoczął startem w wodzie. Pierwszą część (1,9km) zakończył z czasem 00:34:28, szybka zmiana i rower. Cza zakończenia odcinka długości 90km to 02:36:55. Kolejna zmiana w strefie i jest już na trasie biegu. Pokonanie kilku pętli, w sumie długości półmaratonu zajęło mu 01:48:12. Łączny czas na mecie to: 05:08:01. Od najlepszego zawodnika zawodów Mikołaja Lufta Patryk był tylko wolniejszy o ok godzinę. To bardzo dobry wynik mając na uwadze niekorzystne warunki pogodowe i fakt, że debiutował na dystansie "połówki" IM. Znając zapał i zawzięcie treningowe Patryk jeszcze niejednokrotnie poprawi swój dotychczasowy wynik. W roku 2016 szykuje się wiele ciekawych w tej dyscyplinie imprez, na których będzie można się pościgać. Trzymamy kciuki i gratulujemy rewelacyjnej "życiówki".

foto:MARATOMANIA.PL/LABOSPORT.PL
| CASTLE TRIATHLON MALBORK - Malbork 1/2 IRONMAN |
||||
| Lp | Imię i Nazwisko | Miejsce w Open | Czas netto | Miejsce w kategorii |
| 1 | Skrzyński Patryk | 40/242 | 05:08:01 (rż) | 7 (M35) |
RELACJA TV MALBORK
FILM - MAREK MRÓZ
Marek przygotował również artykuł na temat zawodów ... :) ----> TUTAJ
!!! WSZYSTKIM ZAWODNIKOM GRATULUJEMY UZYSKANYCH WYNIKÓW !!!!