KLUB BIEGACZA GRUPA MALBORK - ARCHIWUM KWIECIEŃ - CZERWIEC 2013

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

GRUPA MALBORK

KLUB BIEGACZA

I PÓŁMARATON WYSPY SOBIESZEWSKIEJ

Foto. Joanna Dobrzycka

W sobotę 29 czerwca 2013r. z dystansem półmaratonu czyli 21 kilometrami i 97 metrami poprowadzonymi terenami wyspy Sobieszewskiej zmierzyło się dwoje naszych zawodników. Na starcie biegu stanęło dwóch naszych biegaczy - Wojciech Oliński i Marek Mróz. Do Sobieszewa wybrałem się w nadziei na udział w dobrze zorganizowanym półmaratonie, po szybkiej malowniczej trasie lecz kompletnie się rozczarowałem. Impreza przygotowana "naprędce", momentami wiele niebezpiecznych i niezabezpieczonych odcinków trasy pozostawia niezbyt pozytywne wrażenie. Wojtkowi udało się na tej trudnej piaszczysto betonowej surwiwalowej trasie zająć 6 miejsce w open i 3 w kategorii wiekowej. Ja potraktowałem bieg jako mocny trening przed jesiennym maratonem w Berlinie. Pozdrawiam, Marek Mróz.  

II BIEG TRZECH PLAŻ

Foto. Aneta Dominak

W Grudziądzu 29 czerwca 2013r. w biegu przełajowym na dystansie 7 kilometrów wystartował Zenon Kaszubowski. Trasa zawodów była bardzo malownicza i prowadziła dookoła Jeziora Rudnickiego, ze startem i metą usytuowanymi na tytułowej plaży. Zenon Kaszubowski pewnie wygrał swoją kategorię wiekową. Zawody organizuje Akademia Biegania i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Grudziądzu. Więcej o biegu w LINK

PÓŁMARATON O PUCHAR PYRY

W krainie biegania...

Autor. Alicja Walendziak

Zdjęcie jest linkiem do artykułu

Na Półmaraton o Puchar Pyry zdecydowaliśmy się na trzy tygodnie przed startem. Cały czas planowaliśmy wyjazd na I Nocny Półmaraton Wrocławski, jednak odległość jaka dzieli Malbork od Wrocławia, „gorący” okres w pracy a co za tym idzie niemożność zorganizowania dnia wolnego przeważyła szalę. Jak się teraz okazało – ktoś nad nami czuwał...

Mój start w Pucharze Pyry też stanął pod znakiem zapytania, ale o tym za chwilę... Termometry w ostatnim tygodniu niebezpiecznie zbliżały się do 30 stopni, co nie rokowało dla biegaczy zbyt dobrze, do tego w przeddzień zawodów musieliśmy być w Stargardzie Szczecińskim a że właśnie odbywał się tam Bieg o Błękitną Wstęgę – mój mąż postanowił połączyć przyjemne z pożytecznym i przy okazji wziąć w nim udział ;-)

XII MARATON EKOLOGICZNY LĘBORK

23.06.2013 w Lęborku na trasę XXII Międzynarodowego Maratonu Ekologicznego pam. T.Hopfera, który ma jednocześnie rangę rozgrywanych po raz 27 Mistrzostw Polski Weteranów, wyruszyło dwóch śmiałków z Grupy Malbork. Wyśmienicie zaprezentował się nasz Prezes Krzysztof Barcikowski, który z czasem 2:56:15 zdobył tytuł Mistrza Polski Weteranów w Maratonie w kategorii wiekowej M45-49. Drugi z naszych reprezentantów na mecie to Radosław Meryk startując prawie z marszu uzyskał wynik zbliżony do rekordu życiowego. Obaj zawodnicy ukończyli rywalizację w trudnym, górzystym terenie w dobrej formie choć wysoka temperatura nie ułatwiała zadania. Gratulujemy naszym zawodnikom, czekamy na zdjęcia i oficjalne wyniki biegu.

HERBALIFE SUSZ TRIATHLON & AQUATHLON

W niedzielę 23 czerwca 2013r. w Suszu, po raz drugi w swojej triathlonowej historii na starcie stanął Maciej Wlazło. W zawodach startował również Marcin Waniewski, organizator Iron Triathlon Malbork. Imprezą towarzyszącą zawodom triathlonowym był tzw. Aquathlon, czyli połączenie pływania i biegu, a udział w niej wziął Paweł Kamiński zajmując pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej.

Do Susza wybrałem się całkowicie przypadkiem, przy okazji zabrał mnie Wlamers, który zamierzał wystartować w triathlonie na dystansie sprintu - opowiada Paweł Kamiński. Kiedy dowiedziałem się, że jest tam także aquathlon jako bieg towarzyszący to zdecydowałem się wziąć udział w tym „przedsionku triathlonu”. Do Susza wyruszyliśmy o 6 rano w celu zdobycia tego pięknego miasta. W miejscu przeznaczenia spotkaliśmy już wielu zawodników powoli przygotowujących się do startu. W biurze zawodów odebraliśmy swoje pakiety startowe i został nam naniesiony na łydki i ramiona markerem nasz numer startowy. Nie mogłem doczekać się startu. O godzinie 9 na krótszym dystansie aquathlonu startowały młodsze roczniki, mój start był zaplanowany na 10.30 ale ostatecznie odbył się o 10. Dystans wynosił 750m pływania po jeziorze Suskim oraz 5,85km biegu wokół jeziora. 10 minut przed startem zostawiłem swoje rzeczy w strefie zmian i ustawiłem się na linii startu z niecierpliwością oczekując na rozpoczęcie rywalizacji. W ostatnich minutach przed rozpoczęciem odbyliśmy odprawę, każdy zawodnik meldował się sędziemu oraz zostaliśmy poinformowani o trasie pływackiej. Temperatura wody wynosiła 24 stopnie, czyli prawie jak w basenie, co stanowiło idealne warunki do pływania,  w szczególności dla osoby, która nie posiada pianki (jak np. ja). Wystartowaliśmy na strzał startera uzbrojeni w czerwone czepki, które zapewnił nam organizator imprezy. Starałem się ustawić trochę z tyłu stawki, żeby nie płynąć w masakrycznym „kotle” tworzonym przed zawodników. Mieliśmy do ominięcia trzy boje rozstawione na jeziorze. Już na pierwszej z nich stawka się rozciągnęła. W czasie płynięcia na drugą i trzecią boję często „gubiłem kurs” co było spowodowane głównie tym, że mam niewielkie doświadczenie na wodach otwartych. Przepłynąłem tym sposobem pewnie kilkadziesiąt metrów więcej niż miałem, ale to nie było istotne, zyskałem dużo doświadczenia, które z pewnością przyda mi się w przyszłości. Po minięciu trzeciej boji, płynęliśmy długą prostą do linii mety. Przez cały czas płynąłem kraulem, momentami zmieniając na „żabkę” by złapać odpowiedni kurs. Po wyjściu z wody szybko pobiegłem do strefy zmian by wyjąć z koszyka i założyć buty, koszulkę i numerek startowy i wyruszyć na trasę biegową. Na trasie biegu stawka była bardzo rozciągnięta i często nie było widać osoby, która biegła bezpośrednio przede mną. Co około 100 metrów byli rozstawieni wolontariusze, którzy głośno kibicowali zawodnikom i zagrzewali ich do walki o czym może świadczyć zdanie jednego z nich „ja już nie klaszczę, ręce mnie bolą”. J Głośny doping otrzymywaliśmy także od mieszkańców Susza, którzy wybrali się na niedzielny spacer i stali przy trasie. Pierwsze 2-3 kilometry po wyjściu z wody były dla mnie trudne do przestawienia się na inną dyscyplinę sportową, ale po tym odcinku poczułem moc i przyspieszyłem, a oddech mi zdecydowanie zwolnił. Na pewno pomógł mi w tym także gorący doping i wodopoje koło trzeciego kilometra. Ostatnie kilkaset metrów biegłem najszybciej jak mogłem i wbiegłem na metę z czasem 51:28. Czekał tam na mnie piękny medal Udało mi się też zdobyć puchar za I miejsce w kategorii wiekowej junior 18-19 z czego jestem bardzo zadowolony. Mój debiut w aquathlonie zaliczam do udanych, świetnie się bawiłem. Było to bardzo przyjemne oderwanie od zawodów biegowych w których dotychczas jedynie startowałem. Nabyłem wiele doświadczenia, które na pewno zaprocentuje w przyszłości. Kto wie, może następnym razem dorzucę do pływania i biegania rower i wystartuje w triathlonie ?

BIEGOWY PIKNIK Z GRUPĄ MALBORK

GALERIA I      GALERIA II      GALERIA III

15 czerwca zadebiutowała kolejna impreza organizowana przez Klub Biegacza Grupa Malbork. Tym razem był to PIKNIK BIEGOWY. Celem tego wydarzenia była przede wszystkim integracja wszystkich miłośników biegania i Nordic Walking.

Na polanę na Węgrach zjechały całe rodziny wraz z dziećmi, by wspólnie bawić się na świeżym powietrzu. Odwiedzili nas przyjaciele z zaprzyjaźnionych klubów biegowych i osoby niezrzeszone. Głównym punktem imprezy był bieg rozgrywany na dystansie 5 i 10km oraz marsz Nordic Walking. Równo o godz. 12:00 zawodnicy ruszyli na wcześniej przygotowaną i oznaczoną trasę na której czekali na nich nasi wolontariusze zabezpieczając  napoje oraz kierując biegaczy w odpowiednim kierunku. Jako pierwsi na mecie pojawili się wychowankowie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, natomiast najlepsi na 10km okazali się: Ryszard Cebula, Bartosz Mazerski, oraz Zenon Kaszubowski.

Najlepsi sportowcy zostali nagrodzeni pamiątkowymi pucharkami, natomiast wszyscy uczestnicy biegu i marszu otrzymali dyplomy i medale wykonane ręcznie z drewnianych krążków przez naszych utalentowanych kolegów z klubu.Po zakończeniu rywalizacji sportowej uczestnicy mogli oddać się przyjemności chłodnego prysznica w naszej prowizorycznej, acz pomysłowej przenośnej łazience. Tradycyjnie już podjęliśmy naszych gości poczęstunkiem w postaci ciasta, kawy, herbaty i nieśmiertelnych kiełbasek z ogniska. Warto wspomnieć, iż każdy dorosły uczestnik biegu w pakiecie startowym otrzymał regionalne piwo Rycerz z Browaru Gościszewo. Popołudnie spędziliśmy na wspólnym biesiadowaniu, zabawach z najmłodszymi oraz przejażdżkach bryczką. Ważnym elementem wspólnej zabawy okazał się mecz piłkarski pomiędzy drużynami „Gościszewo & Przyjaciele” vs. Reszta Świata zorganizowanym na własnoręcznie zbudowanym stadionie. Żar z nieba, doping kibiców i wypite napoje izotoniczne spowodowały, że pojedynek trzymał w napięciu do ostatnich minut. Szybkie tempo, techniczne sztuczki w wykonaniu naszych asów: Arka, Macka, Zenka, Radka i Jacka, w połączeniu z nieprzeciętnymi paradami bramkarskimi  Andrzeja sprawiły że zapomnieliśmy o naszych kiełbaskach, które zamieniły się w czarne węgielki. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem remisowym, co zapewne będzie zachętą do rewanżu w przyszłości. Cała impreza była niezwykle udana, w biegu i marszu wzięło udział ponad 60 osób, co stanowi dowód na to, że można w sposób aktywny, przyjemny i bezpieczny spędzać czas w letnie weekendy.

Na koniec chcieliśmy podziękować wszystkim dobroczyńcom, którzy postanowili wesprzeć nasza klubową zbiórkę na maszt z flagą. Dzięki Wam kolejne wspólne spotkania będą jeszcze lepsze.

VIII BIEG FILIPIDESA

Dla zdrowia, urody, bo lekarz kazał, bo żona namówiła a przyjaciele wyciągnęli… Dla serca, płuc, stawów, skóry, duszy… powodów biegania tyle, ilu ludzi na biegowych ścieżkach. Dla jednych to miłość, dla innych sposób na życie, czasem pasja, możliwość pobycia z samym sobą, lekarstwo na depresję, okazja do spotkania pozytywnych ludzi…
Fajnie spotykać nakręconych biegaczy. To środowisko bardzo ciepłych, wesołych ludzi, którzy z każdym biegowym krokiem dają wielką frajdę sobie i innym. Dla tych, którzy jeszcze nie rozpoczęli swojej sportowej przygody to doskonała okazja aby złapać bakcyla. Najlepszą ku temu okazją moim zdaniem są masowe imprezy biegowe- różnego rodzaju biegi przełajowe, uliczne, okazjonalne. Osobiście uwielbiam takie „średniego natężenia”, które organizowane są coraz częściej w dużych i małych miastach naszego kraju. Tu każdy czuje się wyjątkową osobą, nie jedną z wielu anonimowych mróweczek.
Już na 8 edycję swojego biegowego święta zaprasza Pasłęk 8 czerwca. BIEG FILIPIDESA –pod taką nazwą rozgrywa się bieg uliczny w tym miasteczku. Jedna mała i cztery duże pętle to łącznie 10km atestowanej przez PZLA trasy, przy której wesołych kibiców nigdy nie brakuje.
Szybka trasa, rodzinna atmosfera, klasyfikacje generalne, wiekowe i drużynowe. Uśmiechy uczestników, organizatorów i kibiców. Imprezy towarzyszące- biegi dla każdej grupy wiekowej, Festiwal Zdrowia, spotkania ze znakomitymi gośćmi ze świata sportu, od których nie odgradza metalowa barierka. Rekordy życiowe, sezonowe, pierwsze z życiu przedreptane 10km, duma z dzieci i/lub wnuków, które z radością otrzymują medale na podium. Opowiada Agnieszka Zienkiewicz, jedna z organizatorek biegu w Pasłęku. W zawodach wystartowało czworo naszych biegaczy: Wojciech Oliński, Zenon Kaszubowski, Jarosław Folta i Tomasz Molenda. Oczekujemy na oficjalne wyniki biegu.

GARMIN IRON TRIATHLON MALBORK

2 czerwca 2013 w Malborku po raz kolejny wystartowała jedna z największych w Polsce imprez triathlonowych. Malborskie zawody wchodzą w skład cyklu czterech startów, których łączny dystans składa się na największą z tego typu imprez tzw. Ironmana. W sobotnich zawodach wystartowało kilku naszych zawodników, oraz przyjaciół z MKS Tri Malbork. Grupę Malbork reprezentowali: Andrzej Głąb, Rafał Cielasiński, Przemysław Frankiewicz, Jacek Manteufel oraz Maciej Wlazło. Jacek i Maciej zadebiutowali w triathlonie, po raz pierwszy musieli pokonać 950 metrów wpław, 45 kilometrów na rowerze i 10 km biegiem ciągiem bez przerw na odpoczynek. Obecnie oczekujemy na reportaż naszych debiutantów :) Życzymy powodzenia na kolejnych startach w Tri, a  więcej o imprezie MKS Tri i Labosport w LINK

Debiut okiem Wlamersa

Autor. Maciej Wlazło    Foto. Małgorzata Wlazło i Wojciech Tołkacz

W grudniu 2012r zakiełkowała w mojej głowie myśl spróbowania trochę innego sportu czyli triathlonu... Niestety stały na mojej drodze poważne dwie przeszkody: moje pływanie ograniczało się do kalecznej żabki oraz 25m kraulem, po których dochodziłem do siebie przez 3min....

POLSKA BIEGA 2013 W MALBORKU

Foto. Rafał Łakomy

W dniu 26 maja 2013 zorganizowaliśmy po raz drugi bieg w ramach ogólnopolskiej akcji Polska Biega. Imprezę zorganizowaliśmy w celu promocji coraz bardziej popularnego biegania, nordic walking i  ogólnej aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Postawiliśmy na sprawdzony schemat imprezy połączonej z pobiegowym "piknikiem" mającym na celu integrację osób biorących udział w zawodach. W organizację biegu zaangażowało się sporo osób z naszego klubu, ale przeprowadzenie go w formie jaką przyjęliśmy nie byłoby możliwe bez wparcia z zewnątrz.

Miejsce całej biegowej zabawy zapewnił nam Malborski Ośrodek Sportu i Rekreacji, dzięki któremu mogliśmy sprawnie przygotować biuro zawodów, zabezpieczyć imprezę medialnie, udostępnić wszystkim ognisko oraz stoły i ławy do pobiegowego pikniku. Dzięki wsparciu Drukarni HELDRUK mogliśmy również sprawnie rozpropagować naszą biegową zabawę poprzez przygotowane plakaty. Zaplecze "pikinkowe" czyli napoje i kiełbaski pozyskaliśmy dzięki wsparciu Michna Sp. z o.o. S.K.A. i Michna Food Sp. z o.o. S.K.A. Dzięki pomocy takich instytucji jak Biegosfera z Gdańska, firmie SKF producentowi łożysk i uszczelniaczy, studiu ruchu SportLive z Malborka, Starostwu Powiatowemu i Malborskiemu Welcome Center, mieliśmy również wiele nagród do losowania wśród wszystkich uczestników akcji. Wsparło nas również Muzeum Zamkowe umożliwiając poprowadzenie części trasy przez fosę i międzymurze zamku, medialnie pomogło nam także Radio Malbork, TV Malbork i portal Malbork7. Uzyskaliśmy również profesjonalną pomoc w postaci punktu masażu, prowadzonego przez profesjonalnego rehabilitanta Grzegorza Brzóstewicza. Pozostałe sprawy zapleczowo-organizacyjno wzięliśmy w swoje ręce, a za zaangażowanie w pracę, bezinteresowne poświęcenie swojego czasu chciałbym w tym miejscu serdecznie podziękować naszej ekipie :)

Foto. Kamil Ziniewicz - Malbork.7

Biuro zawodów rozpoczęło pracę o godzinie 15:00, każdy z zapisujących się otrzymywał numer startowy, mały numerek "los" do losowania nagród oraz komplet sławnych już agrafek... Przed zaplanowanym na godzinę 16:00 startem zaprosiliśmy wszystkich do wspólnej rozgrzewki poprowadzonej przez  Annę Kosińską ze studia ruchu Sport Live z Malborka. Punktualnie o godzinie 16:00 wyruszyliśmy na zaplanowaną wcześniej trasę, i zgodnie z ustaleniami pobiegliśmy w pięciu grupach "tempowych". Pierwszą najszybszą grupę poprowadzili Krzysztof Barcikowski i Wojciech Oliński, kolejną Agnieszka Stolarów i ja, trzecia załoga tempowa to Maciej Wlazło i Tomasz Nowacki a stawkę biegaczy zamykała grupa prowadzona przez Agnieszkę Jeromin wraz z mężem Bartkiem. Bezpośrednio po nas na trasę wyruszyła grupa Nordic Walkerów, prowadzona przez Anię Kosińską. Trasa wiodła bezpośrednio ze startu na deptak nad nogatem gdzie stopniowo uformowała się nasza biegowa kolumna. Na wyskości "kładki" skręciliśmy w stronę zamku i wbiegliśmy do jego fosy, którą to poruszaliśmy się aż do wybiegu położonego na wyskości Kościoła św. Jana. Po obiegnięciu Kościoła, wbiegliśmy w otwarte dla nas międzymurze Zamku, by następnie wybiec w okolicy "ziarna" i skierować się deptakiem w stronę parku. Po dotarciu na wyskość przystani biegacze mający jeszcze siły mogi pokonać pętlę po parku wiodącą aż do wyskości starego amfiteatru.

Foto. Paweł Sekida

W sumie uczestnicy mogli dzięki temu wybrać czy chcą pokonać 3 czy 5 kilometry trasy. Dzięki przyjętej formie biegu bez rywalizacji, wszystkim udało się ukończyć bieg w doskonałej formie, dzięki temu zapewniona obsługa medyczna nie miała pracy. W czasie trwania biegu głównego Arkadiusz Dylert i Alaksandra Łakomy przeprowadzili kilka biegów dla najmłodszych adeptów lekkoatletyki.

Foto. Rafał Łakomy

W naszej imprezie udział wzięło ponad 120 osób, które po biegu zaprosiliśmy do wspólnego ogniska i małej biesiady przy kawie, herbacie oraz wspaniałych ciastach upieczonych na tę okazję przez nasze panie i nie tylko... Wszystkim dopisywały tego dnia wspaniałe humory, które podkręciliśmy jeszcze bardziej rozlosowując wśród uczestników wiele atrakcyjnych nagród, a były to między innymi: Ubrania do biegania, ciepłe polary, sprzęd elektroniczny, albumy, i karnety ufundowane przez naszych darczyńców którym serdecznie w tym miejscu dziękujemy. Dziękujemy również za udział wszystkim uczestnikom, no i do zobaczenia za rok. Ze sportowym pozdrowieniem - Marek Mróz.

BIEG WOKÓŁ MURÓW ZAMKOWYCH

W Pasłęku 26 maja 2013r. w przełajowym biegu na dystansie 10 kilometrów, wystartował Zenon Kaszubowski. Nasz reprezentant zajął 11 miejsce w open i 2  w kategorii wiekowej. W biegach dla dzieci wystartował również Paweł Folta, który na dystansie 1 km był pierwszy w swojej kategorii wiekowej.

BIEG DOLINĄ NOTECI

W dniu 26 maja 2023r. w Nakle po raz pierwszy odbył się Bieg Przełajowy Doliną Noteci na dystansie 14,5 km. Zapisałam się na niego skuszona opisem organizatora "Trasa biegu biegnie wśród pięknych krajobrazów oraz nieskazitelnej przyrody" - relacjonuje Alicja Walendziak. Bieg stanowił część Jarmarku św. Wawrzyńca, na którym można było podziwiać twórców dawnych rzemiosł, wykonawców sztuki ludowej a także posmakować regionalnych specjałów.

Start usytuowany był w miejscowości Występ, do której podwoziły biegaczy zapewnione przez organizatora autobusy. Na miejscu przywitała nas wymarzona pogoda: temperatura ok 15 stopni, pochmurne niebo, lekki wiatr. o 11.30 rozpoczęliśmy zmagania z urokliwą, aczkolwiek bardzo wymagającą trasą biegu - jak sama nazwa wskazuje przełajowego ;-) Pierwsze 8 km wiodło przez lasy i pola wzdłuż rzeki Noteć. Liczne i dość strome podbiegi oraz zbiegi spowodowały, że niektórzy biegacze szybko musieli zweryfikować swoje wcześniejsze założenia odnośnie planowanego czasu. Na szczęście ostatnie 3 km wiodły asfaltową drogą, gdzie można było pobiec równym tempem, relaksując zmęczone nogi. Dużą niespodzianką było dla mnie zajęcie 3 miejsca w kategorii wiekowej oraz 6 miejsce w open K. Cieszę się, że udało mi się godnie reprezentować barwy GRUPY MALBORK!!! Na pewno w przyszłym roku postaram się tam być ;-)

Malbork reprezentowali także: Daniel Taras (4 m open i 3 M20), Ryszard Walendziak, Marcin Sobiś, Patryk Burda. Alu Serdecznie Gratulujemy udanego debiutu w naszych barwach - Grupa Malbork.

GRAND PRIX ELBLĄGA W BIEGACH PRZEŁAJOWYCH

W piątej edycji Elbląskich biegów przełajowych w Bażantarni na dystansie 10 km, 26 maja 2013 roku wystartował nasz reprezentant Zenon Kaszubowski. Zenek zajął 4 miejsce w open i 1 w swojej kategorii, i aktualnie zajmuje pierwsze miejsce w całym cyklu, do którego zakończenia pozostał już tylko jeden bieg.

II KASZUBSKA PIĘTNASTKA

25 maja 2013 w Luzinie w biegu przełajowym na dystansie 15 kilometrów udział wzięli Jarosław Folta i Zenon Kaszubowski. Trasa biegu wiodła przez okoliczne lasy i ulice miasteczka, była trudna gdyż miała dużo podbiegów. Zenon Kaszubowski zajął 12 miejsce w open i pierwsze w swojej kategorii wiekowej a Jarosław Folta 27 miejsce w open i 5 w kategorii wiekowej. Bieg był dobrze zorganizowany, zadbano o puchary i nagrody rzeczowe do losowania - relacjonuje Zenon Kaszubowski, dopisała pogoda do biegania, nie było upalnie i biegło się bardzo dobrze.

IV KWIDZYŃSKI BIEG PAPIERNIKA

Foto. Marek Mróz

W sobotę 18 maja 2013r, w Kwidzynie wystartowała po raz kolejny impreza organizowana przez Intarnational Paper Kwidzyn. Biegacze zmierzyli się z ciekawą 10 kilometrową trasą, której większa część poprowadzona jest przez teren zakładu. Do standardu imprezy wpisuje się również upalna pogoda, z którą dodatkowo musieli zmierzyć się wszyscy startujący w zawodach. Bieg Papiernika uważam za jeden z najlepszych biegów na jakich byłem - opowiada Tomasz Nowacki. Pierwszy raz biegłem na tej imprezie, i organizacja biegu jest super, pomimo braku wpisowego ciekawy pakiet startowy, i super organizacja. Biegło się dobrze pomimo dokuczającego wszystkim upału, i słońca które mocno grzało. Trasa biegu była ciekawa, ponieważ prowadziła przez teren Zakładu International Paper. Bardzo dużo pomagały natryski, które pozwalały ochłodzić się biegaczom na trasie oraz  woda i gąbki to dobre rozwiązanie, na pewno będę chciał tam wrócić za rok. W IV edycji Biegu Papiernika udział wzięli następujący biegacze GM: Agnieszka Stolarów - 46:30 - 356 miejsce w open i 2 w kategorii wiekowej, Kamila Anaczkowska - 51:43 PB, Agata Barnaś - 53:00, Agnieszka Jeromin - 56:56, Monika Stępień-Dylert - 1:01:35, Marta Koźbiał-Godlewska - 1:03:03, Barcikowski Krzysztof - 37:15, Wojciech Oliński - 37:18, Zenon Kaszubowski - 38:31, Jarosław Folta - 40:43, Tomasz Nowacki - 42:03, Krzysztof Barnaś - 42:03, Tomasz Molenda - 42:58, Andrzej Głąb - 42:59, Michał Krotowski - 43:19, Maciej Wlazło - 45:39, Maciej Frankiewicz - 46:10, Radosław Meryk - 47:56, Marek Mróz - 48:01, Dariusz Badowski - 48:59, Arkadiusz Dylert - 49:24, Andrzej Rybczyński - 50:17, Rafał Cielasieński - 52:14, Paweł Kamiński - 53:01, Michał Błachut - 56:00, Bartosz Jeromin - 56:55, Józef Grulkowski - 59:28 - 1 miejsce w kategorii wiekowej, Łukasz Godlewski - 1:03:05. Wyrazy uznania dla wszystkich biegaczy, szczególnie naszych pań i oraz ich serwismanów Bartka i Łukasza, którzy pobiegli pomagając na trasie swoim drugim połówkom :) Więcej informacji w LINK

GENERAL FINANCING HALFMARATHON TROKI

Foto. Ewa Jurewicz

W niedzielę 12 maja w litewskich Trokach wraz z przyjaciółmi wystartował nasz dzielny rycerz Marek Mróz. Zmierzył się on z dystansem 21,097 km na malowniczej trasie podzielonej na cztery okrążenia. Oprócz półmaratonu organizatorzy zapewnili mniej doświadczonym biegaczom dystanse krótsze: 10km, 5km a nawet mini trasę dla najmłodszych - 1km. Marek bardzo mocno przygotowywał się do tego startu fizycznie i mentalnie czego mogliśmy doświadczyć na własnej skórze podczas jakiejkolwiek wspólnej rozmowy :) W Trokach oprócz walorów typowo sportowych na biegaczy czekała lokalna litewska gościnność oferująca wszystkie tradycyjne regionalne potrawy i trunki, a także przepiękne krajobrazy, które Marek obiecał uwiecznić na fotografiach i wraz z relacją umieścić na naszej stronie. Najnowsze wiadomości, które napłynęły z Trok mówią o ukończeniu przez Marka "połówki" z czasem 1:45:00. Mirosław Jurewicz z klubu ZANTYR uzyskał czas 1.55.31, natomiast Jacek Krawczyński z Radziejowic wracający do zdrowia po kontuzji dystans 5 km ukończył z wynikiem 38.15. Trasa biegu okazała się dość wymagająca, szczególnie podbieg na każdym z okrążeń w połączeniu z temperaturą sięgającą 28 stopni C dawał się we znaki biegaczom. Dla całej trójki niezmiennie celem nr 1 w tym roku pozostał jubileuszowy - 40 ty Berlin Marathon. Gratulujemy i czekamy na relację! :)

BIEG EUROPEJSKI GDYNIA

fot. Aleksandra Łakomy - GM

Foto. Aleksandra Łakomy - OPEN

Za nami kolejna odsłona cyklu GPX Gdyni w Biegach Ulicznych 2013. Bieg Europejski ukończyło 3 184 zawodników, co jest kolejnym rekordem frekwencji w gdyńskich zawodach biegowych. Na każdego na mecie czekał pamiątkowy medal oraz słodka przekąska. Do walki z 10-cio kilometrową trasą wyruszyli: Zenon Kaszubowski, Tomasz Nowacki, Rafał Łakomy, Krzysztof Barnaś, Maciej Frankiewicz, Jacek Manteufel, Agnieszka Stolarów, Arkadiusz Dylert, Paweł Szymkowiak, Maciej Wlazło, Bartosz Jeromin, Paweł Kamiński, Michał Błachut oraz Józef Grulkowski. Wszystkim gratulujemy ukończenia biegu!. Na mecie jako pierwszy z GM zameldował się Zenek z czasem netto 37:42 zajmując rewelacyjne 89 miejsce w całej stawce!. Na wyróżnienie ponadto zasługują: Tomek (40.02 i 5 miejsce w kategorii), Rafał (40.05 - życiówka), Jacek (43.50 - życiówka), Aga (44.59 i 6 miejsce w kategorii) oraz Józef (57.53 i 6 miejsce w kategorii). Warto również odnotować bardzo dobry start naszego klubowego debiutanta - Paweł Szymkowiak ukończył zawody z czasem 45.00 czym poprawił życiówkę o ponad dwie minuty. Jak się okazało na mecie wielu z nas nasze zaawansowane technicznie urządzenia pomiarowe pokazały ok 200m więcej, co spowodowało kilkusekundowe "gratisy" do oficjalnego czasu. Miejmy nadzieję, że w kolejnym gdyńskim biegu błąd ten zostanie naprawiony. 

BIEG SOLIDARNOŚCI W SZTUMIE

Foto. Maciej Frankiewicz, Robert Stolarów

Foto. Alicja Nowacka

3 maja 2013 w Sztumie ruszył kolejny XIII już bieg organizowany przez LKS Zantyr Sztum, na czele z prezesem Ryszardem Mazerskim. Biegacze mieli do pokonania w biegu głównym dystans 10 km, poprowadzony na pętlach ulicami Sztumu. Na bieg wybrała się spora grupa naszych zawodników - opowiada Krzysztof Barcikowski - mieliśmy jak zawsze przyjemność uczestniczyć w bardzo dobrze, a wręcz perfekcyjnie  zorganizowanej imprezie, jedyne co można było tego dnia "poprawić" to pogoda, było dość chłodno i wiał porywisty wiatr. Nie przeszkodził to jednak naszym biegaczom w uzyskaniu dobrych wyników, poprawy rekordów życiowych lub zajęciu wysokich miejsc w kategoriach wiekowych - dodaje Krzysiek. Dobrze przygotowana i zabezpieczona trasa, sprawnie działające pod skrzydłami Marleny Nowiesielskiej biuro zawodów oraz przyjazna sportowa atmosfera to tylko nieliczne z atutów biegu w Sztumie.

Rewelacyjnie spisały się nasze Panie: pierwsza finiszowała Alicja Fiałek (41:45) 68 miejsce w open i 1 w kategorii wiekowej, kolejna z nich Agnieszka Stolarów (44:10) zajęła 102 miejsce w open i 2 w swojej kategorii wiekowej. Następną na mecie z naszych pań była Kamila Anaczkowska (48:45) 158 miejsce w open i 4 w kategorii wiekowej.  Również męska cześć GM  nie zawiodła, pierwszy na mecie zjawił się Wojciech Oliński (35:33) zajmując 15 miejsce w open i 2 w swojej kategorii wiekowej, zaraz zanim był Krzysztof Barcikowski (36:14) zajmując 18 miejsce w open i 3 w kategorii wiekowej. Kolejnym biegaczem na mecie był Tomasz Molenda (40:39) 52 miejsce w open i 7 w kategorii, a zaraz po nim finiszował Maciej Frankiewicz (44:29) 107 miejsce w open 25 w kategorii. Następnym w kolejności z GM był Radosław Meryk (45:06) 118 w open i 27 w kategorii z nowym rekordem życiowym, oraz Bartosz Jeromin (45:06), który także poprawił swój PB o 40 sec uzyskując 119 miejsce w open i 29 w kategorii. Kolejny finisz należał do Andrzeja Rybczyńskiego (46:46) 138 miejsce w open i 33 w kategorii wiekowej. Następny na mecie zameldował się Łukasz Anaczkowski (49:05) 160 miejsce w open i 35 w kategorii wiekowej, nie zawiódł także nasz weteran Józef Grulkowski (55:18) 205 w open i 2 w kategorii wiekowej.

Malbork reprezentowali również: Marta Krawczyńska, Bożena Lipecka, Karolina Gibas, Andrzej Sadowski, Patryk Burda, Marcin Sobiś, Marek Dackiewicz, Artur Bieszke, Krzysztof Wąsik, Andrzej Sikora, Arkadiusz Matejuk,  Andrzej Gibas, Piotr Ziemba, Wiesław Czop, Ryszard Huzar, Jerzy Jaskot. Ogółem bieg ukończyło 226 osób.

PÓŁMARATON ŚLADAMI BRONKA MALINOWSKIEGO

Foto. Maciej Wlazło     Relacja. Maciej Wlazło

3 maja 2013 w Grudziądzu odbył się I półmaraton Śladami Bronka Malinowskiego, na który postanowiłem się wybrać. Odbiór pakietów startowych przebiegł sprawnie i już o 10:59 na stadionie lekkoatletycznym czekaliśmy na start. Trasa przez pierwsze 4km przebiegała przez centrum miasta - w tym piękną grudziądzką starówkę, niestety przez 2km trasa wiodła niewygodnym brukiem. 5km to pamiątkowy most na którym zginął Bronek Malinowski. Od 6km trasa była dość monotonna, mało zakrętów oraz wiatr w twarz nie sprzyjał dzisiaj szybkiemu bieganiu. Końcówka w pięknym parku Hotelu Hanza Palac w Rulewie. Na ostatnich 200m czekała ostatnia niespodzianka na trasie. Był to piaszczysty, dość stromy podbieg, który zmuszał do jeszcze większego wysiłku przed zdobyciem przez zawodników upragnionej mety. Bieg ukończyłem z czasem 1:39:41. Na mecie na uczestników czekały bardzo ładne medale, oraz poczęstunek- pączki pobiły wszystko :) Pozdrawiam - Maciek.

BIEG CUKROWNIKA

Foto. Grupa Malbork

W niedzielę 27 kwietnia 2013 w Werbkowicach k. Zamościa, w Biegu Cukrownika na dystansie 8 km wziął udział Tomasz Molenda, który zajął 22 miejsce w open. Tego dnia pobiegłem w sumie dwa biegi, relacjonuje Tomek - pierwszy z nich to bieg pracowników cukrowni i plantatorów buraka cukrowego na dystansie 1500 m. Zawodników nie było zbyt wielu -bo aż czterech :). Jednak liczy się wynik, w biegu zająłem I miejsce. Nie ukrywam, że pierwszy bieg wycisnął ze mnie trochę sił, ale postanowiłem po 20 minutach wystartować w biegu na 8000 m, gdzie zająłem 22 miejsce w open. Wynik może nie był rewelacyjny, ale liczy się walka ze swoimi słabościami. Miło wspominam wyjazd na koniec Polski i na pewno wybiorę się jubileuszowy XX Bieg Cukrownika w 2014 r. Pozdrawiam - Tomek Molenda. Więcej o biegu w LINK

GP ELBLĄGA W BIEGACH PRZEŁAJOWYCH

Ruszył kolejny cykl imprez biegowych w Elbląskiej Bażantarni, w biegu 28 kwietnia 2013r, wystartował Zenon Kaszubowski zajmując pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej, Gratulujemy.

12 GODZINNY BIEG MARZEŃ

Foto. Biegamynasląsku.pl

27 kwietnia 2013 w Rudzie Śląskiej odbył się 12 godzinny bieg ultramaratoński, tym biegu miałam zaszczyt wystartować razem z Przemkiem Ignaszewskim oraz z Borysem Iljinem. Razem z nami wystartowało również wielu X Maratończyków, między innymi Mariusz Szostak, który razem z organizatorem Biegu 12h Augustem Jakubikiem przebiegł  42 Maratony w 42 dni, Stasio Giemza, Katarzyna Kasierska, Michał Rębek. Było to niemałe wyzwanie i niesamowita przygoda. Tym bardziej, że byłam również świadkiem pierwszego w życiu ultra biegu Przemka. Pozdrawiam - Viola. Zapraszamy do relacji Przemka w zakładce REPORTAŻE

XII CRACOVIA MARATHON

Foto. Anna Frankiewicz

Foto. Anna Frankiewicz

28 kwietnia 2013r, ruszyli na trasę biegacze biorący udział w ostatnim wchodzącym w skład korony maratonów polskich biegu na królewskim dystansie w Krakowie. Z dystansem zmierzyli się również nasi długodystansowcy a byli to: Wojciech Oliński, Radosław Meryk, Jacek Manteufel i Maciej Frankiewicz. Nasi muszkieterowie wrócili z tarczą, oczekujemy na zdjęcia a niebawem obszerne info o ich wynikach. W biegu wystartowała również Beata Lipecka z Malborka.

IX ACCREO EKIDEN

Foto. Tina Krawczyńska, Marek Mróz

Zapraszamy doREPORTAŻU

Równolegle z odbywającym się w Warszawie Orlen Warsaw Maratonem, 21 kwietnia 2013r. wystartował po raz dziewiąty Arecco Ekiden. Ideą biegu w tej formie jest pokonanie dystansu maratonu przez sztafetę złożoną z sześciu osób, które do pokonania mają wyznaczone dystanse składające się na 42 km i 195 m biegu. W rywalizacji sztafet udział wzięły 642 sztafety z czego połowa wystartowała o godzinie 9:00 a kolejne tura o godzinie 14:00. Nasz zespół Grupa Malbork, składał się zarówno z członków klubu jak i naszych serdecznych przyjaciół. Jako pierwszy na trasę wyruszył Przemysław Ignaszewski, który do pokonania miał 7,2 km. Po Przemku pałeczkę sztafetową przejął Marek Mróz, który miał za zadanie pokonać dwa pięcio kilometrowe okrążenia trasy. Kolejnym biegaczem była Tina Krawczyńska, jej zadaniem także było pokonanie dystansu 10 kilometrów. Następną zmianę pobiegł Jacek  Krawczyński - kapitan i pomysłodawca naszej sztafety, Jacek miał do pokonania pierwszy z trzech ostatnich dystansów a mianowicie pętlę długości pięciu kilometrów. Po Jacku pałeczkę sztafetową GM przejął Jacek Tuński z Elbląga, który pokonał drugą z trzech ostatnich pętli. Ostatnia w naszej zabawie była Magdalena Wolf z Kwidzyna, która zakończyła zmagania naszego zespołu pokonując ostatnią pięcio kilometrową pętlę trasy. W Ekidnie wystartowaliśmy wszyscy po raz pierwszy, doświadczyliśmy masy pozytywnych wrażeń i wspaniałych sportowych zmagań na trasie. Ogółem zajęliśmy 320 miejsce na 462 drużyny, pokonują wspólnymi siłami maraton w czasie 3h 46min 42sec, a nasze czasy przedstawiały się następująco: Przemek Ignaszewski - 7.2km - 32:55, Marek Mróz - 10 km - 48:46, Tina Krawczyńska - 10 km - 1:07:48, Jacek Krawczyński - 5 km - 30:42, Jacek Tuński - 5 km - 22:04, Magda Wolf - 5 km - 23:47.

ORLEN WARSAW MARATHON

Foto. Tina Krawczyńska

Nadchodzący weekend kwietnia to swoiste biegowe święto w naszej stolicy, które zapewni nam wiele biegowych wrażeń i emocji. Zabawa w bieganie zaczęła się już w sobotę akcją BiegamBoLubię Pomagam, w której to biegacze pokonali dystans marszobiegu o długości 3,33 km z metą na stadionie Narodowym. Tam też odbyło się uroczyste otwarcie samego Maratonu. W niedzielę o godzinie 9:30 na trasę królewskiego dystansu ruszyli maratończycy a wśród nich czworo naszych biegaczy: Wioletta Jedynak, Krzysztof Barcikowski, Rafał Łakomy i Zenon Kaszubowski. Równolegle z nimi w biegu towarzyszącym maratonowi do rywalizacji przystąpili biegacze na dystansie 10 kilometrów, wśród nich również nie zabrakło naszych reprezentantów i przyjaciół klubu, a byli to: Magda Wolf, Jacek Tuński, Jacek Krawczyński, Przemysław Ignaszewski i Marek Mróz. W sumie w imprezie zorganizowanej przez Orlen udział wzięło około 26 tysięcy biegaczy. Nasi maratończycy nie zawiedli, przygotowująca się do startu w ultramaratonie Wiola pokonała dystans w 4:32:12, zajmując 3092 miejsce w open i 50 w kategorii wiekowej. Krzysztof Barcikowski na mecie zameldował się z wynikiem 2:52:48 zajmując 71 miejsce w open i 14 w kategorii wiekowej. Drugi z naszych długodystansowców Zenon Kaszubowski osiągnął czas 3:04:16 i ukończył rywalizację na 203 miejscu w open i 49 w kategorii wiekowej. Największą niespodziankę sprawił Rafał Łakomy poprawiając swój rekord życiowy aż o 40 minut ! Rafał finiszował w czasie 3:18:49 zajmując 446 miejsce w open i 171 w kategorii wiekowej. Zmagający się w tym samym czasie z 10 kilometrami, nasi biegacze i przyjaciele uzyskali następujące czasy: Magda Wolf - 48:55, Jacek Tuński - 48:52, Przemek Ignaszewski - 48:56, Jacek Krawczyński - 1:07:08, Marek Mróz - 1:07:08. Gratulujemy wszystkim osiągniętych wyników.

XXX VIENNA CITY MARATHON

Foto. Bartosz Jeromin

14 kwietnia tego roku Agnieszka i Bartek Jeromin oraz ich siekiera reprezentowali nas w 30 Vienna City Marathon. Aga pobiegła połówkę, Bartek zaś pełen królewski dystans. Wiedeński Maraton Miejski odbywający się w tym roku jubileuszowy trzydziesty raz to coroczny stały punkt programu dla tysięcy biegaczy. To największe wydarzenie sportowe Austrii, będące podobnie jak chociażby w Berlinie wyzwaniem sportowym połączonym ze zwiedzaniem miasta. Trasa maratonu biegnie obok najpiękniejszych atrakcji turystycznych Wiednia: od Vienna International Centre przez Dunaj do zielonego Prateru, wzdłuż Kanału Dunajskiego do Ringstraße, od Opery Narodowej do Pałacu Schönbrunn, z powrotem na ulicę Ring i Prater oraz docelowo na plac Heldenplatz z metą.

ŁÓDŹ MARATON DBAM O ZDROWIE

Foto. Tomasz Nowacki, Marek Mróz           Relacja - Przemek Ignaszewski

W niedzielę 14 kwietnia 2013r. wystartowała trzecia edycja Łódzkiego Maratonu pod hasłem Dbam o Zdrowie. Ten stosunkowo "młody" w Polsce maraton zyskał sobie dobrą renomę, między innymi dzięki sprawnej organizacji i malowniczej trasie poprowadzonej ciekawymi zakątkami miasta. Równolegle z maratończykami na trasę wyruszą biegacze rywalizujący na dystansie 10 km, to coraz częstsze połączenie tego typu imprez, mające zapewne na celu podniesienie atrakcyjności i frekwencji imprezy. Łódzki Maraton wprowadza również wiele nowych rozwiązań technicznych, które pomału stają się standardem na biegowych imprezach. Z królewskim dystansem w Łodzi zmierzyło się czworo naszych maratończyków Wioletta Jedynak, Maciej Wlazło, Przemysław Ignaszewski i Marek Mróz oraz Alicja Fiałek i Tomasz Nowacki z dystansem towarzyszącym.

Kolejna inwazja GM przeszła do historii - relacjonuje Przemek Ignaszewski. Tym razem pojechaliśmy do Łodzi. Choć udaliśmy się tam w nieco okrojonym składzie, wcale nie umniejszało to naszej mocy. Na dystansie 10 km mieli powalczyć Alicja Fiałek i Tomasz Nowacki. Z dystansem królewskim jechał się zmierzyć Marek Mróz, Przemysław Ignaszewski oraz debiutujący w maratonie Maciej Wlazło. Podróż jak zwykle była pełna atrakcji. Nasz kierowca zadbał o wszystkie szczegóły, dobry humor, komfort jazdy oraz wycieczkę krajoznawczo-turystyczną, która przebiegając szerokim łukiem zawiodła nas prawie do Wielkopolski ;) W związku z takim szerokim wachlarzem ciekawych zdarzeń, do Łodzi dojechaliśmy z lekkim poślizgiem. Na miejscu spotkaliśmy się z naszą klubową Koleżanką Wiolettą Jedynak, która również przyjechała do Łodzi by przebiec  42 km i 195 m. Pozostało nam jeszcze odebrać pakiety startowe i udać się na pasta party… co też uczyniliśmy. Kierowani resztkami nadziei próbowaliśmy się skontaktować z naszym Klubowym Kolegą, który do Łodzi przybył innym środkiem transportu. Niestety, jego telefon jak zwykle nie powiadamia go, że ma połączenie przychodzące. Podejrzewam, że płata mu figle i wszystkie informacje przychodzące z zewnątrz zachowuje dla siebie. Około godziny osiemnastej udaliśmy się do miejsc naszego zakwaterowania i na jakże zasłużony odpoczynek przed niedzielnym startem.
Sobotni poranek przywitał nas, nie wróżącym nic dobrego deszczem. Na szczęście było to chwilowe załamanie pogodowe. Po przybyciu w rejon Atlas Areny zza chmur zaczęło się przedzierać słońce. O godzinie 9.00 tłum ruszył na trasę. Jako pierwsi zakończyli nasi najmłodsi reprezentanci Alicja Fiałek i Tomasz Nowacki startujący na dystansie 10km . Obydwoje poprawili swoje rekordy życiowe. Alicja Fiałek - czas 00 :42:08 M-ce 96 Tomasz Nowacki - czas 00: 39:28 M-ce 44
Na trasie pozostała czwórka biegaczy GM, która w akompaniamencie wyśmienitej pogody mogła zmagać się z królewskim dystansem. Jako pierwszy do mety dobiegł nasz driver - Marek Mróz z czasem 3:58:39, kilkanaście minut po nim bieg zakończył "świeżak" Wlazło Maciej, który nabiegał 4:12:16 i tym samym przypieczętował swój debiut. Po niespełna 10 minutach w Atlas Arrenie pojawiła się Violka Jedynak i ja z czasem 4:19:27. Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia impreza przygotowana perfekcyjnie. Jedynym mankamentem był finisz, przy którym dywan czaił się na pozbawienie uzębienia wbiegających na metę biegaczy. Tak drobny szczegół jednak nie jest w stanie zachwiać mojej pozytywnej oceny. Dlatego na pewno powrócimy tam za rok :)

VI POZNAŃ PÓŁMARATON

Foto. Maratonypolskie.pl.

W niedzielę 7 kwietnia 2013 w Poznaniu odbył się drugi z największych co do wielkości w naszym kraju półmaratonów. Bieg ukończyło 5743 biegaczek i biegaczy z dwudziestu czterech krajów świata. Nasz klub reprezentowali Kamila Anaczkowska, Łukasz Anaczkowski i Wojciech Oliński. Kamila dla której był to debiut na tym dystansie pokonała 21 kilometrów i 97 metrów z bardzo dobrym czasem 1:58:16 zajmując 3282 miejsce w open i 168 w swojej kategorii wiekowej. Łukasz Anaczkowski na mecie zameldował się z czasem  2:00:40, osiągając 2565 miejsce w open. Rewelacyjnie spisał się Wojtek, który z czasem 1:21:41 zajął 56 miejsce w open i 4 w swojej kategorii wiekowej. Malbork reprezentowali także: Anna Mejer (sklep biegowy Olimp) i Stefan Czerniewski z Malborka - Wielkie gratulacje dla wszystkich biegaczy.

XXX BIEG SZPĘGAWSKI

W pierwszy weekend kwietnia a dokładnie w sobotę 6 kwietnia 2013r ze Szpęgawska, z pod pomnika przy drodze krajowej nr 22 wystartował jubileuszowy XXX Bieg Szlakiem Martyrologii Ludności Pomorza. Przed zawodami zostały podstawione autobusy, które zawiozły wszystkich biegaczy na miejsce startu do Lasu Szpęgawskiego - opowiada Tomasz Nowacki. Po złożeniu wiązanek kwiatów, biegacze ustawili się na starcie, biegliśmy drogą nr.22, która została wyłączona z ruchu kołowego. Trasa biegu była super, ale bardzo wymagający był podbieg tuż przed miastem. Biegło mi się bardzo dobrze, od początku narzuciłem spore tempo, biegłem naprawdę mocno. Zawodnicy po pierwszych dwóch kilometrach mocno się rozciągnęli na trasie, więc można było dość swobodnie pędzić :) Trasa biegu miała 5,8 kilometra a meta była usytuowana na Stadionie Miejskim im. Kazimierza Deyny. Gdy wbiegaliśmy na stadion biegacze mieli do pokonania jeszcze jedno okrążenie po tartanie, to było bardzo fajne rozwiązanie finiszu. Na mecie na każdego czekał dyplom i medal, uważam że bieg został bardzo dobrze zorganizowany, pogoda dopisała biegaczom i świeciło nam wiosenne słoneczko, które grzało nas na trasie. Oprócz mnie wystartowały dwie nasze biegaczki: Agnieszka Stolarów i Alicja Fialek oraz Józef Grulkowski, który zajął II miejsce w swojej kategorii wiekowej. Organizatorem biegu jest tamtejszy Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Pliki Cookies

UWAGA! Nasz serwis używa cookies w celach statystycznych

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich zapisanie w pamięci urządzenia. Czytaj więcej…

Zrozumiałem